Skip to content

Zamykanie niedrogie luki na leki w krajach o niskim dochodzie ad

1 miesiąc ago

512 words

Dobrowolne licencje mogą jednak ograniczać kraje, w których można sprzedawać narkotyki i narzucać warunki, które niektórzy producenci uważają za niedopuszczalne. Chociaż istnieje szerokie poparcie dla warstwowych cen leków przeciw HIV, malarii i gruźlicy, nie ma zgody co do tego, jak zastosować ten mechanizm do innych leków, jak ustalić, które kraje się kwalifikują, jak ustalić różnice cenowe i jak zapobiegać wpływom cen do bardziej zamożne kraje4. Różnicowe systemy ustalania cen różnią się znacznie między producentami, powodując zamieszanie wśród nabywców1. Ponadto w krajach takich jak Chiny i Indie istnieje wiele osób o wysokich dochodach, których stać na zachodnie ceny, chociaż większość ludzi nie może. Obowiązkowe licencjonowanie, legalne środki pozwalające na korzystanie z patentu bez zgody właściciela patentu, było stosowane w różnych kontekstach związanych z opieką zdrowotną. Na przykład w 2001 r. Tommy Thompson, ówczesny sekretarz ds. Zdrowia i usług ludzkich, zagroził zezwoleniem na przywóz generycznej cyprofloksacyny bez zgody właściciela patentu, firmy Bayer, tak aby antybiotyk mógł być składowany do użycia przeciwko wąglikowi.
Zgodnie z zasadami Światowej Organizacji Handlu (WTO), kraj może wydawać obowiązkowe licencje na opatentowane leki, aby chronić zdrowie publiczne lub zwiększyć dostęp do podstawowych leków. Chociaż ceny mogą spaść, a dostęp może się poprawić, takie licencje są kontrowersyjne, ponieważ wpływają na prawa własności intelektualnej i przychody firm farmaceutycznych, które utrzymują, że silna ochrona patentowa jest ważną zachętą dla inwestycji w badania i rozwój, które prowadzą do ulepszonych terapii.
W listopadzie 2006 r. Tajlandia wydała obowiązkową licencję na efawirenz, nienukleozydowy inhibitor odwrotnej transkryptazy i kluczowy składnik kilku schematów leczenia pierwszego rzutu HIV. Licencja zezwala tajlandzkiej rządowej organizacji farmaceutycznej na importowanie generycznego efawirenzu z Indii, gdzie lek nie jest opatentowany, a do produkcji samego leku – choć Merck nadal posiada patent na to w Tajlandii. Merck ma otrzymać opłatę licencyjną.
W styczniu 2007 r. Tajlandia wydała obowiązkową licencję na rytonawir lopinawiru, najpowszechniej stosowanego inhibitora proteazy w Stanach Zjednoczonych. Ten preparat jest dostępny z Abbott Laboratories zarówno jako kapsułka (Kaletra), która wymaga chłodzenia, jak i termostabilnej tabletki (Aluvia). Chociaż oba były znacznie droższe w wielu krajach, obecnie są one dostępne od 500 do 1000 USD na pacjenta rocznie w wielu krajach o niskim i średnim dochodzie. Kaletra jest sprzedawana w Tajlandii; Aluvia nie jest. Fundacja Clinton Foundation HIV-AIDS Initiative ogłosiła cenę 695 USD za wersję generyczną termostabilnego tabletu. Tajlandia wydała także przymusową licencję na klopidogrel, lek przeciwpłytkowy. W maju 2007 r. Brazylia wydała pierwszą przymusową licencję dla efawirenzu. Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby Brazylia, Tajlandia i inne kraje wydały dodatkowe obowiązkowe licencje, pomimo sprzeciwu Stanów Zjednoczonych i producentów farmaceutycznych.
Brazylia, Tajlandia i Indie mają znaczną zdolność produkowania leków generycznych. Indyjskie leki generyczne należą do najtańszych na świecie, ponieważ Indie mają dobrze prosperujący konkurencyjny przemysł farmaceutyczny i nie przyznawały patentów na leki do 2005 r., Kiedy wymagało tego WTO.
[patrz też: certus myślenice, contrahist ulotka, charczenie u niemowlaka ]

0 thoughts on “Zamykanie niedrogie luki na leki w krajach o niskim dochodzie ad”